Ptak wylądował – Oldtimer Warsaw Show w Nadarzynie

Z targami samochodów zabytkowych w Polsce jest tak, że nikt za bardzo nie wie, po co one są. Nie są za bardzo branżowe, bo branża składa się głównie z handlarzy i warsztatów renowacji, które prawie ze sobą nie współpracują. Nie są też najlepsze, jeżeli chodzi o ofertę dla zwiedzających. Ekspozycja jest 7 razy mniej ciekawa niż w dowolnym muzeum techniki albo motoryzacji i około 5 razy mniej ciekawa niż dowolny zlot samochodów zabytkowych na rynku jednego z miast powiatowych.

Z wymienionych wyżej powodów zupełnie nie wybierałem się na Oldtimer Warsaw Show. Potem jednak przypomniałem sobie, że w szufladzie mam darmowe wejściówki. Na miejscu okazało się, że nie są jednak vipowskie i musimy stać w dość dużej kolejce.

Przyznam szczerze, że osobiście obszedłem jakieś 90% jednej z dwóch hal, bo potem spotkałem znajomych na stoisku GKPZ PZM i rozmowa okazała się ciekawsza niż wystawione samochody.

Oczywiście było parę perełek, ale i tak na każdym stoisku królowały Mercedesy. Większość aut była na sprzedaż. Ceny nie były nawet chore, czy absurdalne. Były po prostu zupełnie nierealne. Jakby wpisane tylko po to, żeby przeciętny odwiedzający nie interesował się zakupem i zrozumiał, że stare samochody to Bardzo Drogie Hobby.

Na koniec zabiorę głos w temacie, który ostatnio jest na topie, czyli co jest lepsze: Auto Nostalgia, czy Oldtimer Warsaw Show. Oczywiście moje zdanie nie jest zero-jedynkowe. Nostalgia jest nadal bardziej klimatyczna i pełna pasjonatów, niezwiązanych biznesowo z branżą. Jeżeli chodzi o tegoroczną lokalizację, to Stadion Narodowy nie był najlepszy, ale byłe centrum handlowe Maximus pomimo licznych zalet, ma też wady. Na przykład nie posiada w ogóle żadnego klimatu. Na Oldtimer Warsaw Show było niby więcej samochodów, ale pod względem różnorodności nie było lepiej niż na Nostalgii. Zdawało mi się, że jest tyle samo ciekawych aut co na Stadionie Narodowym, tylko wolne przestrzenie między nimi zostały wypełnione Mercedesami.

W przyszłym roku pewnie nie wybiorę się na te targi. Chyba, że znowu znajdę w szufladzie zaproszenie. Tym razem postaram się jednak o wejściówkę prasową, bo widziałem, że dla dziennikarzy jest darmowa kawa.

2 thoughts on “Ptak wylądował – Oldtimer Warsaw Show w Nadarzynie”

  1. Hmm, to już mi trochę lepiej. Też nie byłem zachwycony Auto Nostalgią, ale skoro poziomem imprezy były do siebie zbliżone, to cieszę się, że zostałem w domu 😀

    1. Myślę, że jeżeli nie jest się z Warszawy, to aktualnie nie ma większego powodu, żeby przyjeżdżać tutaj na targi. Ale sytuacja mam nadzieję będzie zmieniać się na plus 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *